Jak rozpocząć przygodę z odchudzaniem?

Źródło: pixabay.com

Wręcz odwrotnie, szybka utrata wagi nie jest wskazana z uwagi na m.in. na tak zwany efekt yoyo, czyli ponowne przybieranie na wadzę po zakończeniu odchudzania. Pierwsze początki ze zdrowym odchudzaniem, nigdy nie są łatwe, dlatego należy na wstępie zastanowić się jak ustrzec się od potencjalnych pokus, którymi są między innymi słodycze zawierające dużą ilość cukru. Warto w takim przypadku omijać dalekim łukiem wszelkiego rodzaju stoiska ze słodyczami czy też cukiernie. Podzielmy się informacją że jesteśmy na diecie, ze swoimi znajomymi, tak aby przypadkowo nie kusili nas słodyczami w postaci np. babeczki z kremem czy też cukierkami, ponieważ cały pracujemy nad swoją wytrwałością i samozaparciem. Możemy również powiedzieć swoim znajomym i rodzinie, że rozpoczynamy zdrowy tryb życia, a może i oni po dojdą do wniosku że warto coś zmienić w swoim życiu i również przejdą na zdrową dietę bez zbędnych i zarazem „pustych kalorii”. Podczas rozpoczynania odchudzania warto ustalić sobie stałe godziny posiłków (powinno być ich około 5), tak aby organizm miał stały systematyczny zastrzyk energii. Oczywiście harmonogramu posiłków nie musimy przestrzegać co do minuty, jednak należy zadbać o to aby ilość posiłków była w miarę stała czyli gdy w poniedziałek, wtorek jemy pięć posiłków, natomiast w środę już tylko dwa. Jeżeli pracujemy lub mamy na głowie np. obowiązki domowe, to warto ustalić sobie stałe przedziały czasowe, w których koniecznie musimy spożyć jakiś posiłek w postaci np. sałatki owocowej. I na koniec najważniejsze… nie możemy zapomnieć o codziennej aktywności fizycznej, ponieważ jest ona równie ważna, jak zdrowa dieta. Często nawet najlepsze diety bez aktywności fizycznej nie przyniosą zadowalających efektów.

A więc do działa! Rozpocznij zdrową dietę już dziś!

One thought on “Jak rozpocząć przygodę z odchudzaniem?

  • 24 kwietnia 2017 at 10:35 am
    Permalink

    Ja rozpocząłem przygodę z odchudzaniem z uwagi na ślub… 😉 W 2016 roku poślubiłem moją ukochaną i musiałem zrzucić trochę kilogramów aby jakoś wyglądać na ślubie… W końcu to ten dzień gdy oczy wszystkich były skierowane na nas… a chciałem wyglądać jak najlepiej przy mojej lubej. Trochę sportu oraz ograniczenie jedzenia pomogły. W przeciągu 2 lat zrzuciłem łącznie 20 kg i czuje się o niebo lepiej!

Dodaj komentarz

ok